Zielony nalot na ścianie domu potrafi pojawić się zaskakująco szybko. Najpierw jest to niewielka zielonkawa plama przy cokole albo od północnej strony budynku, a po kilku sezonach elewacja może wyglądać tak, jakby od lat nikt jej nie czyścił.
Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków elewacji nie trzeba od razu malować.
Zielony nalot można usunąć. Trzeba tylko zrobić to w odpowiedni sposób, żeby razem z zabrudzeniem nie uszkodzić tynku.
Jak zmyć zielony nalot ze ściany?
Najczęściej stosuje się specjalny preparat do usuwania glonów i mikroorganizmów, a następnie dokładnie spłukuje elewację odpowiednio dobranym ciśnieniem.
W przypadku delikatnych tynków lepsze jest czyszczenie niskociśnieniowe niż potraktowanie ściany z bliska mocną myjką ciśnieniową.
I tutaj jest najważniejsza rzecz:
zielonego nalotu nie warto po prostu „zestrzeliwać” maksymalnym ciśnieniem.
Ściana może po takim zabiegu wyglądać czysto, ale zbyt mocny strumień wody może uszkodzić strukturę tynku, wypłukać jego powierzchnię albo pozostawić wyraźne smugi.
Czym właściwie jest zielony nalot na elewacji?
Najczęściej są to glony i inne mikroorganizmy rozwijające się na wilgotnej powierzchni.
Dlatego zielone ściany bardzo często pojawiają się:
- od północnej strony budynku,
- w miejscach, do których dociera mało słońca,
- blisko drzew i krzewów,
- przy nieszczelnych lub przelewających się rynnach,
- w miejscach długo pozostających wilgotnych,
- na elewacjach znajdujących się blisko lasów, pól albo zbiorników wodnych.
Jeżeli jedna strona domu robi się zielona znacznie szybciej niż pozostałe, zazwyczaj nie jest to przypadek.
Warto wtedy nie tylko umyć ścianę, ale również zastanowić się, dlaczego właśnie w tym miejscu tak długo utrzymuje się wilgoć.
Czy zielony nalot można zmyć samą wodą?
Czasami lekki, świeży osad można częściowo usunąć wodą.
Problem w tym, że widoczna zielona warstwa jest tylko efektem rozwoju mikroorganizmów.
Jeżeli powierzchnia zostanie jedynie szybko przepłukana, nalot może wrócić znacznie szybciej.
Dlatego przy mocniejszych zabrudzeniach wykorzystuje się środki przeznaczone do usuwania glonów, które działają na zabrudzenie biologiczne, a dopiero później powierzchnia jest dokładnie czyszczona.
Czy można użyć myjki ciśnieniowej?
Można, ale nie zawsze powinno się używać jej w taki sam sposób.
Beton, kostka brukowa i delikatny tynk elewacyjny to zupełnie różne powierzchnie.
Najczęstszy błąd podczas samodzielnego mycia elewacji wygląda mniej więcej tak:
Nalot nie schodzi, więc podchodzimy bliżej i zwiększamy ciśnienie.
I rzeczywiście – zielona warstwa znika.
Niestety czasami razem z nią znika również wierzchnia warstwa elewacji.
Na powierzchni mogą wtedy zostać jaśniejsze pasy, ślady prowadzenia dyszy albo miejsca o innej strukturze.
Dlatego przed rozpoczęciem mycia najlepiej wykonać próbę w mało widocznym miejscu i zacząć od możliwie delikatnej metody.
Jak usunąć zielony nalot samodzielnie?
Jeżeli zabrudzenie jest niewielkie i znajduje się w łatwo dostępnym miejscu, można spróbować usunąć je samemu.
Najprostszy schemat wygląda następująco:
- Sprawdź stan tynku i upewnij się, że nie jest popękany ani odspojony.
- Zabezpiecz znajdujące się przy ścianie rośliny, okna i inne elementy.
- Zastosuj preparat przeznaczony do usuwania glonów z danego rodzaju elewacji zgodnie z instrukcją producenta.
- Pozostaw go na czas wskazany na opakowaniu.
- Delikatnie oczyść powierzchnię.
- Dokładnie ją spłucz.
- Po wyschnięciu sprawdź, czy nalot został usunięty równomiernie.
Nie warto eksperymentować z przypadkowymi mieszaninami domowej chemii. Szczególnie preparatów zawierających chlor nie wolno mieszać z kwasami ani amoniakiem.
A może ocet albo domowe sposoby?
W internecie można znaleźć mnóstwo porad wykorzystujących ocet, sodę, płyn do naczyń czy różne własnoręcznie przygotowane mieszanki.
Problem polega na tym, że elewacje różnią się materiałem, farbą i rodzajem tynku.
Środek, który nie zrobi nic betonowej ścianie, może pozostawić przebarwienie na pomalowanym tynku.
Dlatego przy niewielkim zabrudzeniu rozsądniej jest zastosować preparat przeznaczony konkretnie do danego rodzaju powierzchni i najpierw sprawdzić go w niewidocznym miejscu.
Dlaczego zielony nalot wraca po kilku miesiącach?
Samo usunięcie koloru nie zawsze usuwa przyczynę problemu.
Jeżeli ściana jest stale wilgotna i zacieniona, glony mają bardzo dobre warunki do ponownego rozwoju.
Warto sprawdzić między innymi:
- czy rynny prawidłowo odprowadzają wodę,
- czy woda nie spływa regularnie po elewacji,
- czy roślinność nie znajduje się bezpośrednio przy ścianie,
- czy powierzchnia ma możliwość wysychania,
- czy na elewacji nie występują pęknięcia lub inne uszkodzenia.
Po profesjonalnym czyszczeniu można również dobrać odpowiednie zabezpieczenie powierzchni, jeżeli jej stan i rodzaj na to pozwalają.
Czy po usunięciu glonów trzeba malować elewację?
Nie zawsze.
To właśnie jeden z powodów, dla których warto najpierw spróbować profesjonalnego czyszczenia.
Elewacja pokryta glonami często wygląda na znacznie bardziej zużytą, niż jest w rzeczywistości.
Po usunięciu nalotu może się okazać, że kolor tynku nadal jest w bardzo dobrym stanie i malowanie całego budynku nie jest potrzebne.
Jeżeli jednak farba jest mocno wypłowiała, występują przebarwienia albo powierzchnia jest uszkodzona, po czyszczeniu można rozważyć jej ponowne malowanie.
Jak myjemy elewacje w SolarCare?
W SolarCare metodę czyszczenia dobieramy do rodzaju powierzchni i stopnia zabrudzenia.
Elewacje myjemy niskociśnieniowo, dzięki czemu skutecznie usuwamy glony, zielony nalot i inne zabrudzenia bez agresywnego traktowania powierzchni.
Nie „zestrzeliwujemy” zabrudzeń bardzo wysokim ciśnieniem. Stosujemy odpowiednio dobrane środki oraz bezpieczne ciśnienie robocze, dzięki czemu nie uszkadzamy tynku ani nie wypłukujemy jego struktury.
Ma to szczególne znaczenie przy starszych elewacjach, delikatnych tynkach oraz powierzchniach, które przy klasycznym myciu wysokociśnieniowym mogłyby zostać uszkodzone.
Kiedy lepiej zlecić czyszczenie elewacji?
Przy małej plamie znajdującej się metr nad ziemią samodzielne czyszczenie może mieć sens.
Sytuacja wygląda inaczej, gdy zielona jest cała ściana domu.
Profesjonalne czyszczenie warto rozważyć szczególnie wtedy, gdy:
- nalot pokrywa dużą powierzchnię,
- budynek ma kilka kondygnacji,
- zabrudzenia ciągle wracają,
- nie wiesz, z jakim rodzajem tynku masz do czynienia,
- elewacja jest delikatna lub ma już kilka lat,
- do zabrudzonego miejsca trudno bezpiecznie dotrzeć.
Jeżeli chcesz sprawdzić, czy Twoją elewację można wyczyścić bez ponownego malowania, możesz wysłać nam kilka zdjęć.
Wycena jest bezpłatna.
Sprawdź usługę mycia elewacji i dachów
Najczęstsze pytania
Czy zielony nalot na elewacji to pleśń?
Nie zawsze. Zielony kolor najczęściej związany jest z rozwojem glonów i innych mikroorganizmów. Dokładny rodzaj zabrudzenia może jednak zależeć od powierzchni i warunków, w jakich znajduje się budynek.
Czy glony niszczą elewację?
Nie warto ich ignorować. Ich obecność często oznacza, że powierzchnia przez długi czas pozostaje wilgotna. Z czasem może to negatywnie wpływać na wygląd i stan elewacji.
Ile kosztuje usunięcie zielonego nalotu z elewacji?
Cena zależy przede wszystkim od powierzchni ściany, wysokości budynku, rodzaju tynku, stopnia zabrudzenia i dostępu. W SolarCare mycie elewacji wyceniamy indywidualnie po określeniu zakresu prac.
Jak długo utrzymuje się efekt czyszczenia?
Nie ma jednej wartości dla każdego budynku. Duże znaczenie ma zacienienie ściany, wilgoć, otaczająca roślinność i stan elewacji. Ściana od strony północnej może zabrudzić się ponownie szybciej niż mocno nasłoneczniona elewacja południowa.
